Opakowania to nie tylko logistyka

O tym, jakie możliwości kreatywne i marketingowe dają nowoczesne technologie druku cyfrowego w kolorze, rozmawiamy z Krzysztofem Rusinem, CEO Mazop Group.

MMP: Zacznijmy może od przypomnienia, jakie przewagi ma druk cyfrowy nad najczęściej stosowanym na opakowaniach drukiem fleksograficznym.

Krzysztof Rusin: Przy nadruku fleksograficznym z reguły stosowane są - ze względu na koszty maszyny jedno- czy dwukolorowe. Oczywiście są też zaawansowane maszyny, które pozwalają drukować w pełnym CMYK-u, ale ich zakup jest poważną inwestycją. To wymusza myślenie o opakowaniach w perspektywie długoterminowej – przez rok czy nawet dłużej nie powinny się zmieniać, bo wymiana form drukarskich się nie opłaca. Zwłaszcza dla mniejszych firm, które nie wysyłają produktów w dziesiątkach tysięcy sztuk, jest to bariera, bo dłużej trwa amortyzacja zakupu polimerów

 Technologia druku cyfrowego nie jest wprawdzie nowa, ale jeszcze do niedawna dostępne były tylko bardzo wolne maszyny, które służyły raczej do robienia prototypów czy krótkich serii – maksymalnie do 100 opakowań. Przy masowej wysyłce to się nie sprawdzało. Pojawiły się jednak już maszyny – i takie właśnie zakupił Mazop - które drukują przy użyciu farb wodnych i mniej więcej w takiej samej prędkości, jak przy druku fleksograficznym. Możliwa dzięki drukowi cyfrowemu personalizacja na skalę masową stała się dostępna za znacznie mniejsze pieniądze.

Kolejna zaleta druku cyfrowego to uniknięcie niepotrzebnego generowania odpadów. Pamiętajmy, że każdy fotopolimer używany przy technologii fleksograficznej to wielka folia z przyklejoną gumą, która służy raz, a potem idzie na śmieci. Przy rosnącej świadomości ekologicznej odbiorców fakt, że druk cyfrowy jest przyjazny środowisku (używane farby są wodne, a więc w pełni podlegają recyklingowi), można z powodzeniem wykorzystać w komunikacji marketingowej.

Także samo opakowanie może służyć – w znacznie szerszym zakresie niż obecnie - jako przestrzeń do komunikacji.

Dokładnie tak. Z jednej strony pokazujemy naszym klientom, jak łatwo zmieniać nadruk korzystając z cyfrowej technologii, z drugiej – jakie to daje możliwości docierania z różnymi komunikatami do różnych grup odbiorców czy w pewnych okresach. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, czyli czas żniw dla branży e-commerce, w którym wysyłka produktów gwałtownie przyspiesza, a każdy odbiorca chętnie zobaczy opakowanie z nadrukowanym św. Mikołajem, choinką czy innymi świątecznymi motywami. Kluczowe jest to, że można wprowadzać krótkie serie opakowań bez generowania znaczących dodatkowych kosztów i odpadów. Możemy więc umieścić informację np. o promocji na Black Friday, ale dzień później przestawić się na inny wzór. Na opakowaniu może pojawić się komunikat o premierze nowości książkowej czy o nowej kolekcji modowej.

Coraz więcej polskich firm wysyła produkty do klientów w całej Europie. Zamiast „upychać” kilka komunikatów na jednym opakowaniu, warto pomyśleć o przygotowaniu pudełek w różnych wersjach językowych – innych na rynek niemiecki, innych na francuski czy hiszpański. Z naszego punktu widzenia łatwo podzielić np. partię 10 tys. opakowań na 10 różnych wersji po tysiąc sztuk – koszt nie rośnie. Przy tradycyjnej metodzie druku byłoby to dziesięć różnych zamówień.

Chcecie zwrócić uwagę działom marketingu w firmach, że mają nowe pole do popisu.

Kupując np. odzież czy kosmetyki w galerii handlowej często dostajemy je w pięknie zaprojektowanej torebce czy pudełku, a gdy zakupu dokonujemy online, ten sam produkt zazwyczaj przychodzi do nas w nieatrakcyjnym, szarym opakowaniu. Druk cyfrowy daje szansę, by to zmienić - doświadczenie klienta może być równie ekscytujące, a firma może przekazać wiele informacji zachęcających do kolejnych zakupów. Chcemy przekazać, że opakowanie w dzisiejszym świecie to nie tylko logistyka, to także wielkie możliwości kreacji.

Opakowanie można wykorzystać na wiele sposobów i są firmy, które czynią z tego kreatywny użytek.

Tak, przykładowo jeden z naszych klientów – biuro podróży – umieścił na opakowaniu grę planszową. Dla innego klienta przygotowaliśmy opakowanie, które wystarczy naciąć po narysowanych liniach, by przekształcić je w podstawkę pod tablet albo telefon. Z jednej strony na rynku mamy do czynienia z pogonią za nowościami, także w sferze designu, by zaciekawić konsumentów i przekonać do kolejnego zakupu. Z drugiej strony wraz z wzrostem świadomości ekologicznej coraz większy posłuch znajdują wezwania, żeby dawać produktom drugie życie. Druk cyfrowy z jego elastycznością i przyjaznością środowisku może być odpowiedzią na oba trendy.

Mamy też już klientów, którzy od razu w jednej serii opakowań robią kilka projektów. Jeśli design jest ciekawy, odbiorcy chętnie robią zdjęcia produktów, które właśnie odebrali od kuriera i wrzucają je na Instagram. To też okazja do promocji dla marki.

Bywa też tak, że opakowanie jest wykorzystywane jako powierzchnia reklamowa dla innej marki niż ta, której produkt jest w środku – np. firmy kurierskiej czy nowej formy płatności.

Jak szybko jesteście w stanie zrealizować zamówienie?

Czas realizacji wydłuża obecnie trudna sytuacja na rynku surowcowym w Europie, w tym papieru i tektury, w przypadku projektów na indywidualne zamówienie mówimy więc najczęściej o 3-4 tygodniach. Mamy jednak spory asortyment opakowań gotowych i wtedy czas reakcji skraca się do ok. dwóch tygodni.

Takie gotowe opakowania oferujecie w sklepie Boxmarket.eu?

Tak, tam sprzedajemy głównie produkty standardowe, z naszego katalogu. Każdy z nich jesteśmy jednak również gotowi zaoferować z indywidualnie ustalonym nadrukiem, ale od pewnej ilości, która zależy od rodzaju opakowania. Sklep jest nastawiony na sprzedaż krótkich serii, żeby towar był dostępny dla klienta na następny dzień. Mamy jednak już teraz opakowania w kilku rozmiarach w wersji białej lub brązowej które można – od 100 sztuk - zamówić z nadrukiem.

Co, poza standardowymi produktami, można znaleźć w Waszej ofercie?

Posiadamy chociażby dział przetwórstwa pianek – można więc też u nas zamówić wkład do opakowania zabezpieczający droższy i podatny na uszkodzenie produkt, np. perfumy w szklanej butelce czy telefon komórkowy.

 Warto wspomnieć także o Fix Box – opakowaniu z folią przytrzymującą. To produkt dość niszowy, przeznaczony głównie do wysyłki telefonów, tabletów i laptopów przez serwisy sprzętowe. Na polskim rynku praktycznie tylko my takie opakowanie produkujemy.

Jak duże znaczenie ma dla Was kanał e-commerce?

Stanowi obecnie ok. 15% przychodów spółki i rozwija się bardzo dynamicznie – rośnie prawie trzykrotnie rok do roku. Główny nacisk kładziemy na własny sklep internetowy, choć sprzedajemy też poprzez platformy Allegro i Amazon. Produkty z Boxmarket.eu można zamówić w całej Unii Europejskiej, ale działania marketingowe prowadzimy aktywnie głównie w Czechach, Niemczech i Holandii.

 Cała nasza oferta jest skrojona pod e-commerce – nawet jeśli bezpośrednimi klientami nie są sklepy internetowe, to opakowania trafiają do nich przez współpracujące z nami firmy dystrybucyjne.

Rozmawiał: Paweł Piasecki

Krzysztof Rusin, CEO Mazop Group, od 10 lat zajmuje się produkcją opakowań z tektury falistej oraz pianek polietylenowych. Od początku kariery mocno związany z rynkiem e-commerce. Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Interesuje się nowymi technologiami oraz rynkiem kapitałowym.

 

Paweł Piasecki 874 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.