Black Rock i Warner Music zainwestują 750 mln dol. w prawa do nowszych utworów

Największa na świecie firma zarządzająca aktywami i jeden z czołowych koncernów fonograficznych wykupiły już za 300 mln dol. 20 katalogów utworów.

Firma Black Rock, która zarządza aktywami o łącznej wartości 10 bln dol., i koncern fonograficzny Warner Music utworzyły we współpracy z Influence Media fundusz, który zajmie się skupowaniem praw do utworów świeższej daty, w tym wpisujących się w trendy różnorodności i inkluzywności, wykonywanych np. przez artystki czy artystów pochodzenia latynoskiego. Fundusz już przeznaczył 300 mln dol. na zakup 20 katalogów, w tym autora tekstów i producenta Tainy’ego, znanego z pracy nad hitami Bad Bunny’ego, J Balvina, Rosalíi i Shawna Mendesa, grupy producenckiej i autorskiej Stereotypes (współautora hitów Bruno Marsa “24K Magic” i “That’s What I Like”), Jessie Reyez, autorki przebojów wykonywanych przez Dua Lipa, Calvina Harrisa i Sama Smitha oraz Skyler Stonestreet, autorki utworów śpiewanych m.in. przez Justina Biebera, Arianę Grandę oraz Chainsmokers.

Fundusz działa zatem na przekór utrwalonemu przekonaniu, że na dużą skalę opłaca się inwestować tylko w twórczość artystów o dobrze ugruntowanej pozycji na rynku muzycznym. Przykładem takiego rozpowszechnionego podejścia są niedawne, idące w setki milionów dolarów, transakcje obejmujące katalogi utworów Boba Dylana, Stinga i Bruce’a Springsteena. Mają one zapewnić pasywnym inwestorom stabilne zyski z opłat licencyjnych. Fundusz powołany przez Black Rock, Warner Music i Influence Media chce natomiast inwestować w artystów młodszych, którzy chcą aktywnie pracować nad swoimi katalogami oraz utrzymywać w nich udziały wraz z inwestorami.

Lylette Pizarro, założycielka i partner zarządzający w Influence Media, jest entuzjastycznie nastawiona do wschodzących i rozwijających się artystów, zwłaszcza latynoskich i hiphopowych. Zdaniem Pizarro dane pokazują, że twórczość wielu z nich nie podlega zjawisku spadku słuchalności, uznawanego za typowe dla utworów muzycznych mających mniej niż dziesięć lat. Oprócz dynamicznie rosnących przychodów ze streamingu na platformach Spotify, Apple Music, Amazon Music i innych nadzieję inwestorów budzi coraz szersze wykorzystywanie bardzo zróżnicowanej gatunkowo muzyki w mediach społecznościowych, grach wideo i aplikacjach fitness.

Paweł Piasecki 929 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.