Unilever, Coca-Cola, PepsiCo, McDonald's i Starbucks zawieszają działalność w Rosji

Koncerny z branż FMCG i fast food działające w Rosji znalazły się pod silną presją ze strony światowej opinii publicznej w związku z wojną na Ukrainie pochłaniająca coraz więcej ofiar cywilnych.

The Coca-Cola Company 8 marca poinformowała, że zawiesza działalność w Rosji. Koncern znalazł się pod presją światowej opinii publicznej (pojawiły się wezwania do bojkotu pod mocnym hasłem "Nie pij krwi swojego przyjaciela"), a także 9 ukraińskich sieci handlowych, które zdecydowały o wstrzymaniu sprzedaży napojów firmy. W oficjalnym oświadczeniu napisano: “Nasze serca są z ludźmi, którzy ponoszą niewybaczalne skutki tych tragicznych wydarzeń na Ukrainie. Będziemy nadal monitorować i oceniać sytuację w miarę rozwoju okoliczności”. W osobnym oświadczeniu firma stwierdziła, że Rosja i Ukraina stanowią około 1% jej skonsolidowanych przychodów operacyjnych netto.

Rywal Coca-Coli PepsiCo poinformował wcześniej o zawieszeniu działalności w Rosji, ale nie wycofuje z rynku produktów mlecznych i żywności dla niemowląt. "Kontynuując działalność, będziemy również nadal wspierać utrzymanie 20 tys. naszych rosyjskich pracowników oraz 40 tys. rosyjskich pracowników rolnych w naszym łańcuchu dostaw, którzy stoją w obliczu poważnych wyzwań i niepewności" – podano w oficjalnym komunikacie. PepsiCo zajmie się również bezpieczeństwem i ochroną ukraińskich współpracowników. "Zawiesiliśmy działalność na Ukrainie, aby umożliwić naszym pracownikom poszukiwanie bezpieczeństwa dla siebie i swoich rodzin, a nasze specjalne zespoły kryzysowe w tym sektorze i regionie nadal ściśle monitorują rozwój sytuacji w czasie rzeczywistym" - głosi oświadczenie. Koncern przekazał organizacjom pomocowym żywność, mleko i lodówki, a w krajach sąsiednich zwiększa produkcję żywności i napojów, aby sprostać rosnącym potrzebom. Przekazał również 4 miliony dol. na rzecz Czerwonego Krzyża w Polsce, World Vision w Rumunii, Światowego Programu Żywnościowego, World Central Kitchen i Save the Children.

McDonald’s zapowiedział, że tymczasowo zawiesi działalność swoich 850 placówek w Rosji. W ostatnim raporcie McDonald’s poinformował, że jego restauracje w Rosji i na Ukrainie przynoszą 9% rocznych przychodów, czyli około 2 miliardy dolarów. Sieć będzie nadal płacić swoim 62 tys. rosyjskim pracownikom. W komunikacie do pracowników i franczyzobiorców Chris Kempcziński, dyrektor generalny McDonald’s, powiedział, że sytuacja jest “niezwykle trudna dla takiej globalnej marki jak nasza”, która współpracuje z setkami lokalnych dostawców i partnerów produkujących żywność. “Rozumiemy, jaki wpływ będzie to miało na naszych rosyjskich kolegów i partnerów” – powiedział. McDonald’s poinformował, że nie jest w stanie przewidzieć, kiedy będzie mógł ponownie otworzyć swoje restauracje w Rosji i że “będzie nadal oceniał sytuację i ustalał, czy potrzebne są dodatkowe środki”. Sieć wypłaca pełne pensje swoim ukraińskim pracownikom, przekazał 5 mln dolarów (3,8 mln funtów) na fundusz pomocy dla pracowników oraz wspiera działania pomocowe prowadzone przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż.

Dyrektor generalny Unilevera Alan Jope, ogłosił, że działalność biznesowa Unilevera w Rosji została zamrożona. Dotyczy to importu i eksportu produktów firmy do i z tego kraju. Wstrzymane zostały również wszelkie wydatki na media i reklamę, natomiast produkty Unilevera produkowane w Rosji będą na tamtejszym rynku dostępne. – Nie będziemy inwestować żadnego kapitału w tym kraju, ani czerpać zysków z naszej obecności w Rosji – powiedział Jope w oświadczeniu. Unilever skupi się na zapewnieniu bezpieczeństwa swoim pracownikom i rodzinom. Obejmuje to pomoc w ewakuacji, wsparcie finansowe, a także przekazanie 5 milionów dolarów w postaci produktów Unilevera na rzecz pomocy humanitarnej.

Również Starbucks poinformował, że zawiesza wszelką działalność biznesową w Rosji, w tym wysyłkę swoich produktów i kawiarnie prowadzone przez licencjobiorcę. Firma poinformowała, że Alshaya Group z siedzibą w Kuwejcie, która prowadzi co najmniej 100 kawiarni Starbucks, nadal będzie wspierać swoich blisko 2 tys. pracowników w Rosji, “których utrzymanie zależy od Starbucksa”.

Współpraca: Paweł Piasecki

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.