Golden Drum 2022 bez Rosji i Białorusi

Pomimo że organizacja jest neutralna politycznie i skupia się na promowaniu interesów branży reklamowej i komunikacyjnej, jej przedstawiciele uważają, że w tych wyjątkowych okolicznościach niezbędne jest zdecydowane stanowisko.

Międzynarodowy festiwal kreatywności Golden Drum zawiesza twórcom z Rosji i Białorusi możliwość zgłaszania prac do tegorocznej edycji konkursu oraz zasiadania w jury.

Pomimo że organizacja jest neutralna politycznie i skupia się na promowaniu interesów branży reklamowej i komunikacyjnej, jej przedstawiciele uważają, że w tych wyjątkowych okolicznościach niezbędne jest zdecydowane stanowisko. Decyzja została podjęta przez zarząd słoweńskiej Izby Reklamy i kierownictwo festiwalu Golden Drum w odpowiedzi na nieuzasadnioną i nielegalną inwazję Rosji na Ukrainę, poważne pogwałcenie prawa międzynarodowego oraz z powodu wsparcia tych działań przez Białoruś. – Ta decyzja nie została podjęta łatwo. Nie wolno nam ignorować tych, którzy cierpią z powodu tej wojny. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że wielu rosyjskich i białoruskich profesjonalistów z branży kreatywnej i komunikacyjnej sprzeciwia się działaniom swoich władz. Tym samym zdecydowanie potępiamy agencje, media lub inne podmioty, które są zaangażowane w niewybaczalne działania rosyjskiego rządu. Nasza branża stanowi tylko mały fragment większego obrazu, ale chcemy jednoczyć się w naszych działaniach przeciwko wojnie – mówi Mojca Briščik, prezes Golden Drum i prezes słoweńskiej Izby Reklamy.

Słoweńska Izba Reklamy jest organizacją non-profit, która powołała festiwal Golden Drum w celu połączenia społeczności reklamowych Nowej Europy. Jest promotorem pokoju, dialogu i wolności słowa. Festiwal potępia wszelkiego rodzaju konflikty zbrojne. – Stanowczo potępiamy rosyjską inwazję na Ukrainę. Opowiadamy się za pokojem, demokracją i równością, sprzeciwiamy się wszelkim aktom agresji. Jako izba trzech interesariuszy – agencji, reklamodawców i mediów – zobowiązana do przestrzegania zasad pokojowej współpracy, mamy obowiązek wobec naszych członków i społeczności reklamowej publicznie potępiać działania Rosji, które naruszają prawo międzynarodowe. Nasza decyzja wynika z przekonania, że prawa człowieka muszą być zawsze przestrzegane – komentuje Urban Korenjak, prezes słoweńskiej Izby Reklamy.

Aby wesprzeć głosy twórców z Ukrainy, w geście symbolicznego wsparcia organizatorzy festiwalu zobowiązują się do dzielenia się ich prawdą, a także od odstąpienia od pobierania opłat wpisowych na tę edycję festiwalu.

Katarzyna Kacprzak 663 Artykuły

Zajmuje się agencjami reklamowymi i eventowymi. Ma na oku studia produkcyjne i branżę OOH. Gdyby mogła wybrać byłaby kopistką w Bibliotece Aleksandryjskiej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.