Dwa plakaty dla Ukrainy

Oba są z rosyjskim misiem, któremu dzielna Ukraina płata psikusa i zachęcają do pomocy dla napadniętego kraju. Autorem jednego jest Paweł Jońca, drugiego - Andrzej Pągowski.

Pierwsza była praca "Russian bear" Pawła Jońcy przedstawiająca maszerującego wielkiego misia, który napotyka na swojej drodze pozornie drobną, ale nieprzyjemną przeszkodę - klocek Lego w żółto-niebieskich barwach. Artysta, rocznik 1968, z wykształcenia architekt, z powołania ilustrator tworzący rysunki do prasy i plakaty, udostępnił swoje dzieło na Facebooku, namawiając do zakupu pliku cyfrowego za 10 zł w sklepie internetowym paweljonca.com - oczywiście z przeznaczeniem na pomoc Ukrainie za pośrednictwem Polskiej Akcji Humanitarnej (PAH).

Skala odzewu w mediach społecznościowych była ogromna. "Akcja "Misiek za dychę" przeszła moje najśmielsze oczekiwania" - napisał jej inicjator na Facebooku. Jońca skrupulatnie rozliczył się z zebranych tą drogą 33 tysięcy złotych (co oznacza wsparcie 3,3 tys. osób), po czym przeniósł akcję na portal siepomaga.pl. Do chwili obecnej w założonej tam wirtualnej skarbonce zebrano ponad 170 tys. złotych. Uwaga: artysta prosi, by nie udostępniać plakatu w innej formie niż poprzez wyżej podany link. Darowizny ze skarbonki trafiają bezpośrednio na jedną z największych zbiórek pomocowych - "SOS Ukraina". PAH przeznacza pochodzące z niej środki na zaopatrzenie w żywność i artykuły higieniczne najbardziej zagrożonych wojną mieszkańców obwodów donieckiego i ługańskiego. Do tej pory na koncie "SOS Ukraina" jest już prawie 28 milionów złotych.

Miś Jońcy pojawił się w popularnym programie "Szkło kontaktowe" w TVN, co miało znaczące przełożenie na wyniki zbiórki. Tylko w czasie trwania programu na jej koncie przybyło ok. 25 tysięcy złotych. Echa akcji dotarły nawet do Grecji - na pierwszej stronie dodatku kulturalnego napisał o niej czołowy dziennik w tym kraju - "Kathimerini".

Na apel prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego kierowany do obywateli wolnego świata o wystąpienie przeciwko wojnie i wsparcie dzielnie walczącego kraju odpowiedział także inny wybitny polski artysta grafik, mistrz plakatu, Andrzej Pągowski (rocznik 1953). Odpowiedział pracą przedstawiającą również misia, któremu Ukraina (tym razem pod postacią jaskółki w żółto-niebieskich barwach) sprawia niemiłą niespodziankę. Plakat został przekazany czytelnikom "Gazety Wyborczej" - mogą go pobrać w postaci PDF-a z tej strony. Artysta prosi, by w zamian wpłacać datki na Ukrainę, na przykład na wspomnianą wyżej zbiórkę PAH "SOS Ukraina" na portalu siepomaga.pl

Mamy więc do wyboru dwa plakaty z rosyjskim misiem i jeden wspólny cel - wsparcie dla Ukrainy.

Paweł Piasecki 895 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.