Jak nie dać się zatopić nadchodzącej fali [Mustafa Suleyman, The Coming Wave - recenzja]

Temat AI nie schodzi od miesięcy z nagłówków światowych mediów, a trudno o lepszego eksperta w tym obszarze niż Mustafa Suleyman.

Autor „The Coming Wave” [„Nadchodząca fala”], obecnie CEO Inflection AI, był wcześniej współzałożycielem DeepMind, jednej z najważniejszych firm dla badań nad rozwojem uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji, przejętej przez Google w 2014 r. Urodzony w Londynie i wykształcony na Oxfordzie, Suleyman ma po stronie ojca korzenie syryjskie. Jak wielu wizjonerów studiów nie ukończył. Zanim powstało DeepMind, pracował w sektorze rządowym - w tym dla londyńskiego magistratu i non-profit. Mając 19 lat, pomagał stworzyć darmową poradnię telefoniczną dla młodzieży, potem był współzałożycielem firmy zajmującej się polubownym rozwiązywaniem sporów. Jak pisze w „The Coming Wave”, te doświadczenia uświadomiły mu zarówno, jaką katastrofą byłoby niefunkcjonujące państwo, ale także jak poważne są ograniczenia sektora publicznego i NGO – często źle zarządzanego, nadmiernie rozbudowanego i powolnego w działaniu.

Podtytuł książki brzmi: „AI, władza [ale też energia – po angielsku to jedno słowo: „power”] i największy dylemat XXI wieku”. Jakiż to dylemat? Cytując Suleymana: „ rosnące prawdopodobieństwo, że zarówno nowe technologie, jak i ich brak może prowadzić do skutków katastroficznych i/lub dystopijnych”. Jak wiele najwybitniejszych umysłów (w tym Yuval Noah Hararri - polecam obejrzeć na YouTube rozmowę z nim i Suleymanem przeprowadzoną przez redaktor naczelną „The Economist”), autor „The Coming Wave” widzi z wielką ostrością powyżej zarysowany dylemat, często umniejszany czy wręcz bagatelizowany nie tylko przez laików, ale też szereg osób ze świata nowych technologii („awersja do pesymizmu”).

Suleyman unika obu ekstremów - zarówno nadmiernego technooptymizmu, jak i wieszczącego apokalipsę technopesymizmu. Staje pośrodku, może z lekkim przechyłem w stronę pesymizmu – uważa, że lepiej wyolbrzymić zagrożenia, by się do nich odpowiednio przygotować. Warto dodać, że książka dotyczy w równej mierze AI, jak i biotechnologii, która po niedawnych odkryciach w zakresie edytowania genów (m.in. noblistki Jeniffer Doudny, której biografia „Kod życia” pióra Waltera Isaacsona została już wydana po polsku) i stworzeniu narzędzia CRISPR, otwiera przed nami niewyobrażalne wcześniej, można rzec boskie, możliwości. Suleyman pokazuje całą gamę nowych, błyskawicznie udoskonalanych technologii opartych na uczeniu maszynowym i AI oraz ich możliwych zastosowań, zarówno dobroczynnych, jak i niszczycielskich, zwłaszcza w rękach fanatyków czy tzw. państw zbójeckich. Tak jak wcześniejszych technologii powszechnego użytku - druku, elektryczności czy internetu - technologii „nadchodzącej fali” nie da się powstrzymać. Nie mógł się zakończyć powodzeniem bunt luddystów z początku XIX wieku niszczących maszyny tkackie, które zmieniały dotychczasowy porządek świata i tym bardziej nie powiodą się podobne próby w erze globalizacji, gdy każdy nowy pomysł staje się niemal natychmiast własnością ogółu.

Czy mamy więc bezradnie załamywać ręce? Zdecydowanie nie – przekonuje Suleyman. Kluczowe dla niego pojęcie to „containment”, którego najlepszym tłumaczeniem byłoby chyba „ograniczanie” – właściwie niemożliwe ze względu łatwość, z jaką technologie się rozprzestrzeniają, a zarazem konieczne: to paradoks, z którego autor wyciąga w pełni konsekwencje. Zwraca uwagę na to, że po raz pierwszy w historii ludzkości stworzona przez nas technologia (AI) zbliża się już dziś do punktu, po przekroczeniu którego nie będziemy w stanie jej w pełni kontrolować. Nadchodzącej fali całkiem nie powstrzymamy, ale możemy, a wręcz musimy próbować ją kształtować. To prawda, że regulacje pojmowane jako zakazy nie zdadzą się na wiele, ale Suleyman jest zdecydowanie za podejmowanymi przy współpracy państw i firm działaniami takimi jak monitorowanie, audyt i świadome wbudowywanie w modele pewnych ograniczeń czy bezpieczników. Mianem „ambitnej” określa negocjowaną obecnie w Parlamencie Europejskim unijną ustawę o AI – krytykowaną, zapewne niedoskonałą, ale jednak ważną próbę mierzenia się z bezprecedensowym wyzwaniem. W dążeniu do okiełznania technologii ludzkość kroczy wąską i niebezpieczną ścieżką pomiędzy otwartością (postawa typu „niech rynek sam decyduje”) i zamknięciem (jak w systemach totalitarnych). Niezwykle inspirująca książka Suleymana pomaga tę ścieżkę, pośród wszelkich przeciwności, wytyczać.

Mustafa Suleyman (with Michael Bahskar), The Coming Wave, The Bodley Head, London 2023

Ocena: 5/5

Recenzja ukazała się w grudniowym wydaniu magazynu "Media Marketing Polska" - do nabycia w naszym sklepie.

Paweł Piasecki 1030 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.