Reklamiara - pierwsza reklama TV wyprodukowana przez AI

Michał Nowosielski (Pudel) i Marcin Łunkiewicz opowiadają Marcie Macke o wyemitowanej na początku tego tygodnia nowej reklamie telewizyjnej firmy Adamed, której realizacja została powierzona sztucznej inteligencji.

Gośćmi pierwszego w 2024 roku odcinka wideopodcastu „Reklamiara” są Michał Nowosielski, uznany na polskim rynku reklamowym copywriter i dyrektor kreatywny z 30-letnim doświadczeniem w takich agencjach jak Publicis, Ogilvy czy Y&R oraz Marcin Łunkiewicz, zarządzający firmą Mimo.ooo, ekspert m.in. w dziedzinie AI i wykorzystania nowych technologii w produkcji filmowej.

W rozmowie z Martą Macke opowiadają o wyemitowanej na początku tego tygodnia nowej reklamie telewizyjnej firmy Adamed, której realizacja została powierzona sztucznej inteligencji. Za współpracę z klientem odpowiadała firma produkcyjna AI Love tv&digital, reżyserem spotu był Filip Żołyński, a Michał Nowosielski odpowiadał za wsparcie strategiczne i przygotowanie scenariusza. Firma Mimo.ooo podjęła się realizacji spotu zachęcając zespół i klienta do "współpracy" ze AI. W praktyce oznacza to, że cały obraz, plan zdjęciowy, scenografię, grające w spocie postaci oraz postprodukcję obrazu stworzyła sztuczna inteligencja. 

Zapytani o to, czy widz dostrzeże w bloku reklamowym różnicę pomiędzy reklamami nakręconymi w prawdziwym studio czy lokacji, w których grają prawdziwi aktory, a reklamą wygenerowaną przez AI, Nowosielski i Łunkiewicz jednomyślnie odpowiadają, że różnica może być dostrzegalna wyłącznie dla wprawnego i doświadczonego w produkcji oka.

Ale po co w ogóle wykorzystywać AI do produkcji spotu i zbaczać z utartej i sprawdzonej ścieżki produkcyjnej? Bardzo ważnym aspektem w wykorzystaniu AI w produkcji, poza innowacyjnością i szukaniem ciekawych i inspirujących rozwiązań, które pomogą marce wyróżnić się na rynku reklamowym, jest kwestia oszczędności czasu i finansów oraz oczywiście ESG, tu przede wszystkim ograniczenia śladu węglowego - podkreślają goście Reklamiary. 

"Zaufanie, wizjonerskie i odważne podejście klienta oraz świadomość zmian i tego, że jak się firma nie rozwija, to się de facto cofa" - podkreśla Marcin Łunkiewicz w odpowiedzi na pytanie, jak udało się namówić klienta do sięgnięcia jako pierwszy na rynku do tak innowacyjnej formy produkcyjnej. Dalej wyjaśnia jak wygląda cały proces produkcji i postprodukcji z wykorzystaniem AI. Porównuje go do pracy przy filmie animowanym, z taką różnicą, że przy wykorzystaniu AI wszystko dzieje się dużo szybciej, ujęcia są bardziej fotorealistyczne oraz - co najważniejsze - możemy mieć kontrolę nad tym, co dzieje się w kadrze. 

Jak podkreślają goście wideopodcastu, technologia rozwija się tak szybko, że film zrealizowany miesiąc temu dziś można by było zrobić jeszcze lepiej. Michał Nowosielski zwraca też uwagę na to, jak fascynującym procesem jest poznawanie nowych technologii i technik produkcyjnych i fakt, że kreatywni, klienci i agencje muszą się ciągle uczyć tego, w czym sztuczna inteligencja jest lepsza z dnia na dzień.

Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania całej rozmowy, podczas której zobaczycie również omawianą reklamę (wideo poniżej).

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.