Tomasz Bartnik i Franciszek Toeplitz zakładają Eleven

Chcą wyróżniać się tym, że zamierzają oferować rozwiązania dotyczące marek i ich komunikacji gotowe do wdrożenia.

Nowa firma Tomasza Bartnika (na zdj. z prawej) i Franciszka Toeplitza rozpoczęła działalność pod nazwą 11 (Eleven) Brand & Communication Concept Store.

- Mamy świadomość, że dla branży nastały ciężkie czasy. Budżety reklamowe są ograniczane, a agencje reklamowe pracują na coraz niższych marżach. Do tego dochodzą zmiany związane z ekspansją internetu. Jednak konsumenci pozostają wciąż tacy sami. Zmiana polega raczej na tym, że dziś prowadzimy z nimi dialog, bo era „wcisku” już się skończyła. Konsumenci po prostu nauczyli się marketingu, rozumieją jego mechanizmy, ale jednocześnie nie negują go. Wiedzą, o co chodzi, ale chcą być „bajerowani” w coraz fajniejszy sposób - uważa Bartnik.

Założyciele firmy Eleven deklarują wyjście poza tradycyjnie definiowany brand consulting. – Nie chcemy dostarczać intelektualnie wyuzdanych strategii dotyczących marek i ich komunikacji. Zamierzamy oferować koncepcje, które będą działać, pomagać w ich implementacji – mówi Bartnik.

Eleven ma dostarczać jedynie rozwiązania strategiczne i kreatywne, nie chce natomiast zajmować się ich realizacją.

- Jeżeli będziemy musieli to zrobić, to oczywiście nie ma z tym żadnego problemu. Współpracujemy z freelancerami i firmami produkcyjnymi. Nie zamierzamy jednak budować struktury, bo to zbyt obciąży stronę kosztową. Poza tym my nie chcemy konkurować z agencjami reklamowymi, ale z nimi współpracować - twierdzi Bartnik.

Nowa firma ma współpracować z klientami na zasadzie projektowej (jednocześnie nie chce realizować więcej niż dwa projekty) i z założenia ma pozostać niewielką strukturą. – Niskie koszty ma zapewnić to, że w spółce nigdy nie będzie pracowało więcej niż pięć osób. Poza głównym produktem, jaki będziemy sprzedawać, cała reszta będzie pozyskiwana na zasadzie outsourcingu – dodaje  Bartnik.

Eleven pracuje obecnie nad pierwszym projektem dla Unii Prezydentów Miast, która startuje w zbliżających się wyborach do Senatu RP. Prowadzi jednocześnie rozmowy z kolejnymi klientami.

- Chcemy wyróżniać się tym, że od samego początku nad briefem od klienta pracują wspólnie strateg i kreatywny. Nie rozróżniamy briefu strategicznego i briefu kreatywnego. Naszym zdaniem rzeczywistość jest tylko jedna. Mamy również świadomość, że marki mogą żyć bez reklamy. Chcemy planować działania niejako w poprzek kanałów komunikacji, zachowując absolutną neutralność w myśleniu o mediach - uważa Bartnik.

Tomasz Bartnik do niedawna pracował jako wiceprezes oraz chief strategic officer w grupie Saatchi & Saatchi. Wcześniej był związany z CPC, Stratosferą i PZL. Franciszek Toeplitz pracował m.in. jako senior copywriter w DDB. Wcześniej był związany z działami kreacji Saatchi & Saatchi, Change i McCann Erickson.

Fot. Krzysztof Plebankiewicz

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.