Toyota będzie wykorzystywać więcej niestandardowych form dotarcia do klienta

Plany marketingowe Toyota Motor Poland mogą być znacznie bardziej dynamiczne niż dotychczas, jednak firma nie ujawnia poziomu tegorocznych wydatków reklamowych....

Plany marketingowe Toyota Motor Poland mogą być znacznie bardziej dynamiczne niż dotychczas, jednak firma nie ujawnia poziomu tegorocznych wydatków reklamowych. Jak mówi Jerzy Onisk, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w koncernie, na wysokość budżetu marketingowego w roku bieżącym będą mieć wpływ przede wszystkim plany sprzedażowe tego roku i tempo wprowadzania na rynek nowych modeli. - Plan sprzedaży uzależniony jest od sytuacji rynkowej i ewentualnych zmian w zakresie przepisów podatkowych. Ponieważ decyzje w tym zakresie podejmowane są często z dnia na dzień, także plany sprzedaży mogą się zmieniać. Może to mieć wpływ na zmiany w planach marketingowych - mówi Onisk. Dodaje, że ewentualne załamanie rynku może wpłynąć na decyzje budżetowe. - Będziemy dopasowywać poziom wydatków reklamowych do zmieniających się potrzeb rynku i sprzedaży - zapowiada Jerzy Onisk.

Dotychczas Toyota wykorzystywała w swoich działaniach różne dostępne kanały i narzędzia komunikacji. Po analizie wyników badań segmentacji i skuteczności różnych kanałów zdecydowano, że w tym roku w działaniach reklamowych oprócz tradycyjnych mediów będzie więcej niekonwencjonalnych metod dotarcia do klientów, przede wszystkim internetu i różnych form mediów mobilnych.

W tym roku Toyota wprowadzi na rynek w Polsce 10 nowych modeli (6 nowych i 4 modernizacje). Poza nimi zostanie wprowadzony w całej gamie produktów napęd hybrydowy. Kluczowym modelem w portfolio Toyoty Motor Poland będzie przede wszystkim nowa Toyota Avensis.

W 2008 r. Toyota wydała na reklamę w samej tylko telewizji ponad 20,4 mln zł (wg AGB Nielsen Media Research). Dla marketera pracują agencja reklamowa Saatchi & Saatchi i dom mediowy ZenithOptimedia. (BG)

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.